#455


Hej!

Witam was serdecznie ponownie na moim blogu! Dzisiaj przychodzę do was z recenzją kolejnego mega produktu, a dokładnie maseczki w płachcie Isana, nowej serii maseczek: z ekstraktem z kaktusa.


Bardzo lubię maseczki Isana te w tradycyjnej formie, jak i w płachcie, które opisywałam wam tutaj: https://happymaledine.blogspot.com/2018/06/265.html. Owa maseczka pięknie pachnie, a dzięki ekstraktowi z kaktusa zapewnia skórze intensywne nawilżenie oraz nadaje cerze odświeżony wygląd. Cienkie linie oraz zmarszczki są natychmiast wygładzone.

Połączenie ekstraktu z kaktusa, kwasu hialuronowego i aloesu wspomaga równowagę hydrolipidową skóry.  W rezultacie skóra staje się odświeżona, uczucie napięcia zmniejsza się, skóra staje się jędrna, gładka i aksamitnie miękka. Masło CUPUACU i olej z awokado pielęgnują skórę i wspierają jej naturalną regenerację.

Po użyciu maseczki twarz staje się:
- odświeżona, nawilżona
- odżywiona
-zregenerowana
-ujędrniona
-staje się gładka, miękka
-rozjaśniona
-wygładzona

Zastosowanie:
Dokładnie umyć i osuszyć twarz. Rozłożyć maseczkę w formie chusty i umieścić ją na twarzy. Po ok. 8-10 minutach działania usunąć włókninę i delikatnie wmasować pozostałości maseczki lub delikatnie przetrzeć twarz chusteczką kosmetyczną.

Gorąco, gorąco polecam!!!!

Komentarze