Hej !
Witam was bardzo serdecznie w kolejnym poście. Pewnie każdy z Was wrócił już do swoich codziennych obowiązków, zajął się pracą, nauką czy uczelnią. Ja natomiast przychodzę do Was z recenzją nowości kosmetycznych, tak jak obiecałam, a dokładnie masełkiem do ust o zapachu Blueberry Blush Bluet - czyli jagodowy szał !
1. Po pierwsze pięknie pachnie, po prostu cudnie. Jeśli go powąchacie na pewno będziecie chcieli go zakupić !
2. Mamy do wyboru aż 6 zapachów, więc na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.
3. Masełko ma fajną, miękką konsystencję, która mięciutko rozpływa się na ustach dając aksamitną miękkość, a dodatkowo je nawilżą i chroni. Idealna akurat na zimę ! Otuli nasze usta od razu dając aksamitną gładkość na długie godziny.
3. Zawiera hydro IQ, masło shea i olejek migdałowy, które dodatkowo pielęgnują nasze usta i chronią przed wiatrem, mrozem czy szkodliwym promieniowaniem.
4. Ja dostałam swoje masełko od siostry za co bardzo dziękuję. <3
5. Masełko jest w metalowym opakowanku z logiem Nivea. Estetyka również fajna, więc bardzo ładnie wygląda również na zewnątrz.
6. Ma bardzo ładny, jasno fioletowy kolorek. Bardzo delikatnie i łagodnie nakłada się go na usta.
7. Nasze usta po jego nałożeniu ładnie się błyszczą, dzięki czemu mogą nam na pewno zastąpić błyszczyk. Ten efekt utrzymuje się dość długo ! Warto nałożyć go na noc !
8. Ma 16,7 g i uwaga uzależnia !
Mój must have tej zimy ! <3 A jaki jest wasz must have?
Nie może zabraknąć Cię także tutaj !




Komentarze