Hej !!
Witam was bardzo serdecznie, i przepraszam, za tak długą nieobecność, ale za to dzisiaj coś co pojawia się u mnie chyba pierwszy raz, ponieważ dzisiaj będziemy krytykować. A co- spytacie? Powiedzmy to po prostu firmę Ziaję.
Niektórzy wręcz uwielbiają Ziaję, kupują z niej wszystkie kosmetyki, a ja jej po prostu nigdy nie lubiłam. Lecz pewnego razu, nie wiem, czemu skusił mnie ich płyn - PŁYN UNIWERSALNY DO DEMAKIJAŻU OCZU.
I to był błąd, ponieważ :
1. Producent mówi, że produkt usuwa makijaż delikatnie. A o delikatności nie możemy nawet mówić, ponieważ STRASZNIE PODRAŻNIA OCZY .
2. Bardzo słabo radzi sobie z usuwaniem makijażu oczu, więc trzeba użyć czegoś innego.
3. Zapobiega wysuszaniu? Panie producencie, skądże, on właśnie wysusza.
4. POWODUJE PODRAŻNIENIA SKÓRY OCZU, SĄ CAŁE CZERWONE i za to wielki hejt na tą firmę.
Wszystkie podane wyżej opinie, są tylko moimi spostrzeżeniami. U Ciebie może być znacznie inaczej.
23.02.2017 r. A już jutro ocenimy w końcu działający, nie podrażniający oczu płyn do demakijażu z Bielendy.
I od dzisiaj do ostatniego dnia lutego, zapraszam na codzienne posty.
Zakończymy kosmetycznie luty.
Nie może zabraknąć Cię także tutaj !



Komentarze