#17

Dobry wieczór ! Z dawką nowej historii na wieczór ! ;-) Zapraszam do czytania !

Prószył leciutko śnieg. Mróz coraz bardziej szczypał w nos i policzki. Ręce mimo, że w rękawiczkach, były coraz zimniejsze. Prawie ich nie czuła. Szła zimnym, grudniowym wieczorem otulona grubym ciepłym, wełnianym szalem. Światełka oświetlonego nocą miasta rozjaśniały otaczającą ją ciemność. Twarze poruszających się w zadziwiająco szybkim tempie ludzi wydawały się zimne, zmęczone, wręcz smutne.
Na samym środku rynku miasta sięgająca prawie nieba duża choinka - błyszczała tysiącem kolorowych lampek. Na każdej pięknie wykonanej bombce widniało inne imię.
W pędzącym szybkim tempie mieście - mimo późnej pory, tylko mała dziewczynka oraz para staruszków otulających się wzajemnie ( by temperatura ich ciała ogrzała przemarznięte ciała ) potrafiła dostrzec piękno.
Piękno zmieniającej się codzienności.
Mała dziewczynka kręciła się wokoło rozświetlonej choinki, wytykając język, by złapać jak największą ilość spadających płatków śniegu. Dreptała sobie swobodnie, okrążając choinkę ze wszystkich stron, nie zwracając uwagi na nikogo.
Cieszyła się chwilą codzienności.
Starsza para rozsiadła się na zimnej ławce. Patrząc sobie w oczy, które emanowały miłością przesyłali sobie pełne ciepła całusy. Pewnie wspominając swoją młodość.
Nagle ... na moment wszystkie światła zgasły. Choinka tak pięknie rozbłyskująca, stała się ciemnym, zimnym drzewem. Wszyscy, jak zahipnotyzowani zatrzymali się w swoich miejscach.
- "Co się stało? "- słychać było tylko krążące pytania wydobywające się z ust oniemianych przechodniów.
Siedząca na ławce para nagle wstała. Ruszyła w kierunku przestraszonej małej dziewczynki, która od razu wyczuwając zbliżające się ciepło, przytuliła się do ich rozgrzanego miłością serca.
Dwoje staruszków zaczęło się śmiać  razem z małą, tańczyć i łapać płatki prószącego  grudniowego śniegu. Niestraszne im było zimno, ciemność czy wrogie spojrzenia zahipnotyzowanych sytuacją przechodniów.
Starsza pani wyciągnęła z torebki figurkę czekoladowego mikołaja, który znikł w brzuszku małej w przeciągu minuty.
Uśmiechnięta buźka dziewczynki rozświetliła zwykłą codzienność staruszków. Choinka mimo, że nadal była tylko ciemnym, ponurym drzewem zyskała o jedną, ważną bombkę więcej. Bombkę, nie z imieniem, czy serduszkiem, lecz napisem " Ciesz się każdą możliwą chwilą. Nawet tą, która wydaje Ci się ciemnym momentem Twojego życia. Bo może właśnie ten ciemny moment, już niedługo rozjaśni Twoją drogę światłem ".
Nadal stałam wpatrzona w całą sytuację. Mimo, że nie czułam już rąk i stóp, patrzyłam w stronę roześmianej pary staruszków i małej dziewczynki. Otaczała ich radosna, świąteczna aura, tak daleka i obca od pędzącego szybko rytmu miasta ogarniętego ciemnością.
....
Po kilku minutach na choince zaczęły pojawiać się jedno po drugim rozbłyskające na nowo kolorowe światełka. Zaczynając od samego dołu do znajdującej się na górze Gwiazdki.
Tylko jedna zadziwiająca rzecz zmieniła choinkę. Bombka - która zaczęła rozbłyskać innym światełkiem, niż pozostałe. Mieniła się małymi drobinkami czerwono- pomarańczowego szkła.
Ludzie, którzy nadal stali w tych samych miejscach otwierali szeroko oczy ze zdziwienia.
Para staruszków wraz z dziewczynką łapiąc się za ręce, spojrzeli w górę nieba, z którego coraz mocniej sypał śnieg. Spadał na ich zmarznięte twarze, tworząc małe płatki na nosie i policzkach.
Na niebie widać było tylko jasny błysk. Błysk odbijającego się szkła bombki i spadającej gwiazdy.
Czy ktokolwiek oprócz nich ( nas ) ją zauważył? Pomyślał swoje marzenie?
...
Ludzie ruszyli w swoim coraz szybszym tempie do przodu. Wbiegając do zatłoczonych sklepów prawie obijali się o wypchane prezentami półki.
Ruszając przed siebie, zmarznięta i dygocząca z zimna, nie czułam szumu pędzącego miasta. Świat się nagle zatrzymał -w jednym momencie. Prószący śnieg zamienił mnie prawie w świątecznego bałwana.
Cieszę się jednak, że w bałwana z uśmiechem na twarzy i ciepłem miłosnego serca, niż ogarniętego w pędzącym tłumie człowieka, z zamiarem zajęcia pierwszego miejsca przy kasie w sklepie.

                                                                                " Ciesz się każdym dniem. Zatrzymaj się na
                                                                         moment i poczuj piękno chwili. Piękno codzienności."


Komentarze