#3

Siemanko, witam na pokładzie, kolejny dzień, kolejna dawka fit news.
 
 




Jak tam już po treningu, zmotywowaliście się  na kolejny ostry wycisk? Jeśli tak, to mega fajnie, jeden krok do przodu, do zmiany. A jeśli nie, to odsyłam do wczorajszego posta, gdzie szczegółowiej mówię, o motywacji http://fitmaledine.blogspot.com/2015/09/2.html?view=flipcard
A dzisiaj o nastawieniu przed treningiem z jakim powinniśmy do niego podchodzić. Bo bez niego mimo, że bardzo chcemy coś osiągnąć może nic nie wyjść. Więc zapraszam do czytania ;)

1. Z jakim nastawieniem podchodzić do treningu?
Oczywiście, że z podstawowym powiecie. Chyba każdy tak powie. Tak to racja, bez pozytywnego nastawienia ani rusz. Trzeba mieć jednakże właściwe i rozsądne nastawienie, by móc przenosić góry, by nic nie nam nie przeszkodziło w jego osiągnieciu. Natomiast jedna bardzo ważna uwaga ! To musi być zdrowe i racjonalne myślenie tylko takie ! Bo chyba nikt nie chce wprowadzić się w jakieś choroby, urazy czy nie daj Boże kontuzje.

2. Mogę wszystko, mogę przenosić góry, dzisiaj zacznę od a6w, jutro squats, a pojutrze plank.
No hola hola spokojnie. Cieszy mnie to, że chcesz zacząć, że postanowiłeś zmienić coś w swoim życiu, ale nie tak od razu z grubej rury. Może przez kilka dni będziesz czuł się na siłach, będziesz chciał ćwiczyć, wymyślać nowe zadania, ale zbyt szybko ta motywacja może zniknąć, bo pojawi się przeciążenie organizmu. Powolutku, dostosuj trening do swojego rytmu dnia, a co najważniejsze do trybu życia, jaki prowadziłeś wcześniej. Jeśli uprawiałeś jakąkolwiek dyscyplinę sportu, byłeś aktywny, prowadziłeś zdrowy tryb życia, to będzie Ci łatwiej powrócić . Wystarczy tylko znowu poczuć się jak wtedy kiedy to było dla Ciebie bardzo ważne, niech stanie się i teraz. Jeśli jesteś     w dobrej kondycji, będziesz mógł szybciej wchodzić na poszczególne szczeble i poziomy. Dłużej będą musieli natomiast poczekać Ci, którzy prowadzili siedzący tryb życia, a z aktywnością fizyczną mieli do czynienia tylko na lekcjach wf-u.  Ale to do walczącego człowiek świat należy, i stoi otworem. Więc spokojnie wprowadzamy poszczególne etapy, nie zrzucamy się od razu na głęboką wodę i nie katujemy się pierwszego dnia, a co tu dopiero mówiąc o dystansach biegowych. Ewentualnie jeśli dajesz radę  SLOW JOGGING, lub szybki marsz . I już niedługo, będziesz mógł zwiększać ilość czy to powtórzeń, czy to dystansu, czy obciążenia. I w taki o to sposób dążysz do wymarzonego celu.

3.Rozgrzewka, rozciąganie - stretching.
Spytasz po co? Leciutkie zakwasy tylko. Ale jak dostaniesz bólu mięśni a co najgorsze kontuzji, to wspomnisz słowa ,które powtarza każdy rozgrzewka jest częścią treningu i trzeba ją  wykonywać.
Tak, bo taka jest prawda, rozgrzewka pozwala rozgrzać Ci się przed treningiem i przygotować na wzmożony wysiłek jaki Cię czeka. Rozgrzewką może być nawet krótki bieg w miejscu, podskoki czy nawet przysiady. Krótki ćwiczenia zwiększą wydolność organizmu, a  także poprawią Twoją jakość treningu i zmniejszą ryzyko kontuzji. http://www.rozgrzewajsie.pl/( tutaj masz zestaw kilku ćwiczeń rozgrzewkowych ). Pamiętaj, żeby rozgrzać każdą cześć ciała, natomiast jeśli biegasz oprócz rozgrzania ciała, skup się bardziej na nogach i ramionach, bo to one właśnie te partie odgrywają ważną rolę w tym sporcie.
Po zakończonym treningu, nie siadaj od razu na kanapie, chociaż byłoby to oczywiście bardzo przyjemne. Niech nie obcy stanie Ci się stretching, czyli rozciąganie partii mięśniowych, które zostały naciągnięte podczas wysiłku. Ma on na celu rozciąganie,i uelastycznianie napiętego mięśnia. Staraj się podczas tego zrelaksować i unormować oddech. Odychaj głęboko i równomiernie.
http://www.kulturystyka.pl/atlas/stretching.htm ( tutaj masz polecane ćwiczenia na rozciągniecie mięśni ).

4. Dieta
Tak, to właśnie ona odgrywa kluczową rolę, czy to w nabieraniu masy mięśniowej, czy spalaniu tkanki tłuszczowej. Już pewnie nie raz słyszeliście ,że 70 % diety, a 30 % ćwiczeń. I tak mniej więcej jest. To jak gotujesz, co jesz ma odzwierciedlenie w tym jak wyglądasz i jak się czujesz, ile masz siły i energii podczas ćwiczeń. Jeśli jako porę dnia wybrałeś sobie, rano, według mnie powinieneś zjeść coś lekkiego, chociaż niektórzy polecają ćwiczenie na czczo. Ja jednak wolę coś zjeść by mieć więcej energii na treningu.  Jeśli ćwiczysz w domu i wysiłek nie jest taki konkretnie siłowy to możesz sobie pozwolić na odbycie wysiłku na czczo, albo jeśli chcesz zrzucić kilka kilogramów. Natomiast pamiętaj, ze może dojść do osłabienia organizmu, bądź do tego, że energia potrzebna do ćwiczeń, będzie brana po prostu z mięśni. A tego nie chcemy. Po treningu najlepiej zapewnić naszemu organizmowi potrzebne składniki, które utraciliśmy. Tak jak przed treningiem były to węglowodany, tak teraz warto pomyśleć o białku, budulcu mięśni. Znajdziesz je między innymi w mięsie i nabiale. Dlatego warto pamiętać, że dieta musi być zbilansowana, musi zawierać wszystkie potrzebne nam składniki i produkty, żeby nie osłabić naszego organizmu , ale wzbogacić go po ciężkim treningu. Zdrowe życie, to nie tylko nudne życie, ze ściśle ustaloną dietą, Bo jeśli znasz się co nieco na kuchni  gotowaniu, to śmiało możesz przyrządzić zdrowe, a do tego smaczne i kolorowe potrawy. Cieszące oko, ale też i podniebienie. ;)
Już niedługo więcej o diecie i białku dla mięśni. Śledź uważnie.

5. Regeneracja
Jest tak samo ważna, jak to , by nie zaczynać wszystkiego od razu ponad własne siły. Bo możemy łatwo się przeliczyć. Pamiętaj zawsze musisz znaleźć czas na zregenerowanie mięśni po treningu. Nie mówię tutaj o temacie przetrenowania i tego czy ćwiczyć codziennie, bo to każdy ustala sobie sam, czy daje sobie czas resetu i jak to rozkłada w czasie. Już niedługo poznasz swój organizm na tyle dobrze, że będziesz dokładnie wiedział jaki trening Ci odpowiada i jakie formy regeneracji Ci służą. Warto także co jakiś czas udać się na aktywną regenerację, natomiast o zmniejszonej wydolnośći organizmu, np. basen, gdzie będziesz mógł swobodnie popływać, lub sauny czy jacuzzi.

Tylko pamiętaj nie poddawaj się, jesteś już o krok bliżej niż wczoraj, o krok dalej, od tych, którym nie chciało się ruszyć tyłka z kanapy. Nie oglądaj się na nich, tylko idź i rób swoje. A już niedługo Twoje ciało Ci za to podziękuję.
 

Komentarze